Niedawna odmowa nominowania 46 sędziów przez prezydenta Nawrockiego wywołało falę oburzenia w środowiskach zbliżonych do koalicji rządzącej. I pewnie takie zagranie miałoby sens, gdyby nie wydarzenia sprzed kilku lat, o których macie nie pamiętać.
Więc Wam przypomnę.
23 sierpnia 2018 roku szereg organizacji pozarządowych, sympatyzujących z dzisiejszą koalicją rządziącą, w tym Helsińska Fundacja Praw Człowieka, sędziowskie stowarzyszenia „Iustitia” i „Themis” oraz Stowarzyszenie Prokuratorów Lex Super Omnia wystosowały do prezydenta Andrzeja Dudy apel o wstrzymanie się z powoływaniem „politycznych sędziów Sądu Najwyższego”. Zdaniem autorów, właśnie między innymi upolitycznienie Krajowej Rady Sądownictwa powoduje, że procedura ta jest nierzetelna. 5 września 2018 roku poseł PO Robert Kropiwnicki żądał od Prezydenta Dudy, aby „nie akceptował” i „nie przyjmował ślubowania” od sędziów, a ich dokumenty zwrócił do KRS. 19 stycznia 2020 roku na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim przedstawiciele Lewicy zaapelowali do Prezydenta Dudy, aby nie powoływał nowych sędziów, przedstawianych mu przez Krajową Radę Sądownictwa ze względu na „liczne uwagi” co do sposobu powołania KRS.
Generalnie ówczesna opozycja, a obecna koalicja uważała, że prezydent nie powinien powoływać żadnych sędziów rekomendowanych przez KRS ze względu na jej upolitycznienie. Dzisiaj jest oburzona, że nie powołuje sędziów powołanych przez… dokładnie to samo upolitycznione KRS.
Uważała… Ale już nie uważa. Pod odmowie podpisania 46 nominacji sędziowskich przez Nawrockiego okazało się, że KRS to już nie jest neo-KRS, a sędziowie są rekomendowani całkowicie legalnie i słusznie. Nie wierzycie? No to popatrzcie:
„Żeby nie było niczego, czyli doktryna Kononowicza w Pałacu Prezydenckim” – premier Donald Tusk
„Dziś prezydent odmówił nominacji dla sędziów. Destrukcja Państwa” – Tomasz Siemoniak
„Nawrocki odmówił nominacji 46 sędziów. To jest sabotaż” – Dariusz Joński
„Odmowa nominacji sędziów na wyższe stanowiska to przede wszystkim uderzenie w prawo do sądu Polek i Polaków” – Krzysztof Śmieszek
„Odmowa nominacji 46 sędziów to forma politycznego odwetu, nie troski o państwo prawa” – Michał Wypij
Jest chyba oczywiste, że żadnej ze stron tego konfliktu nie zależy na realnym rozwiązaniu problemu, ale na utrzymaniu tego cyrku. Zawsze wtedy można przyjmować jedynie te orzeczenia sądów, które są na rękę, a pozostałe odrzucać. Dzisiaj nawet nie kryją się ze swoją hipokryzją.
Przypomnę, że propozycja tzw. „resetu konstytucyjnego”, którą swego czasu zgłosiła Konfederacja, nie spotkała się praktycznie z żadnym zainteresowaniem. Dlaczego? Bo zakończyłaby ten kabaret – a to nie jest w niczyim interesie. No, chyba, że w naszym. Ale kogo to obchodzi?
