Dlaczego Sejm RP promuje rasizm w wydaniu przedwojennym?

Wiedziałeś, że polskie władze promują organizację, która jest skrajnie rasistowska? Jeżeli nie wiedziałeś, to pewnie nie słyszałeś o sekcie Chabad-Lubawicz.

Jeżeli nie słyszałeś, to lepiej usiądź, zanim to przeczytasz.

Dwa lata temu miał miejsce niewyobrażalny skandal, jakim było zgaszenie świec chanukowych w Sejmie za pomocą gaśnicy. Przyznam szczerze, że na początku mnie to oburzyło. A potem… Potem zacząłem kopać głębiej i dokopałem się takich rzeczy, że włosy mi dęba stanęły. Bo na początku przekaz był jasny. Spokojna uroczystość religijna, pełne szacunku zgromadzenie. Nagle wpada gość z gaśnicą i nie wiadomo z jakich pobudek rozwala całą uroczystość.

Tylko wtedy jeszcze nie wiedziałem, że organizatorem tych uroczystości była skrajnie anty-polska organizacja żydowska Chabad-Lubawicz, a w centralnym punkcie eksponowany był portret jej ostatniego przywódcy – rabina Menachema Mendela Schneersona.

Żeby nie być gołosłownym, poniżej kilka cytatów najbardziej znanych przedstawicieli Chbad-Lubawicz. Żeby nie być posądzonym o antysemityzm, pozostawię je bez komentarza, a ocenę wydajcie sami.

Rabin Awraham Kuk: „Różnica między duszą żydowską a duszami nie-Żydów – wszystkimi na różnych poziomach – jest większa i głębsza niż różnica między duszą ludzką a duszami bydła

Wprawdzie rabin Kuk nie należał do sekty Chabad-Lubawicz, ale jako czczony ojciec mesjanistycznej tendencji żydowskiego fundamentalizmu, był wzorem dla kolejnych autorów, będących już członkami sekty organizującej obchody chanuki w polskim Sejmie.

Rabin Menachem Mendel Schneerson, ostatni przywódca Chabid-Lubawicz: „Różnica między osobą żydowską a nieżydowską wynika z powszechnie używanego sformułowania: „dokonajmy rozróżnienia”. Nie mamy zatem do czynienia z przypadkiem głębokiej zmiany, w której człowiek znajduje się jedynie na wyższym poziomie. Przeciwnie, mamy do czynienia z „rozróżnieniem” pomiędzy całkowicie różnymi gatunkami. To właśnie należy powiedzieć o ciele: ciało osoby żydowskiej ma całkowicie inną jakość niż ciało [przedstawicieli] wszystkich narodów świata… Cała rzeczywistość nie-Żyda jest jedynie marnością. Jest bowiem napisane: „Cudzoziemcy będą strzec i paść wasze trzody” (Izajasza 61:5). Całe stworzenie [nie-Żyda] istnieje wyłącznie ze względu na Żydów…”
„Jeszcze większa różnica istnieje w odniesieniu do duszy. Istnieją dwa przeciwstawne rodzaje duszy: dusza nieżydowska pochodzi z trzech sfer szatańskich, podczas gdy dusza żydowska wywodzi się ze świętości”.
„Żyd nie został stworzony jako środek do jakiegoś [innego] celu; on sam jest celem, ponieważ substancja wszystkich [boskich] emanacji została stworzona wyłącznie po to, by służyć Żydom.

Rabin Icchak Ginsburgh, członek Chabad-Lubawicz: „Jeśli zobaczysz dwie tonące osoby, Żyda i nie-Żyda, Tora mówi, że najpierw ratujesz żydowskie życie /…/ Skoro każda prosta komórka w ciele Żyda zawiera w sobie boskość, jest częścią Boga, to każda nić DNA jest częścią Boga. Dlatego w żydowskim DNA jest coś wyjątkowego… Jeśli Żyd potrzebuje wątroby, czy można zabrać wątrobę niewinnego nie-Żyda, który przechodzi obok, aby go uratować? Tora prawdopodobnie by na to pozwalała. Życie żydowskie ma nieskończoną wartość„.

Baruch Goldstein, członek Chabad-Lubawicz, zamordował podczas modlitwy w meczecie w Hebronie 29 Palestyńczyków i ranił ponad setkę. Dla Chabad-Lubawicz stał się bohaterem, do jego grobu urządzane są pielgrzymki. Spowodowane jest to faktem, że fundamentaliści odmawiają uznania takiego czynu za morderstwo, ponieważ, zgodnie z Halachą, „zabicie przez Żyda osoby nie-Żyda w żadnych okolicznościach nie jest uważane za morderstwo

Rabin Mosze Levenger zapytany, czy szkoda mu zamordowanych przez Goldsteina Palestyńczyków, odparł: „Żal mi nie tylko martwych Arabów, ale także martwych much„.

Zwróćcie uwagę, że zmiana w powyższych wypowiedziach słów „żydowski” na „niemiecki” lub „aryjski” i w drugą stronę, „nieżydowski” na „żydowski” – przekształca wypowiedzi najbardziej znaczących członków Chabad-Lubawicz w doktrynę, która w przeszłości umożliwiła Auschwitz. Jak inaczej można to nazwać, jak nie rasizmem i faszyzmem?

Takich właśnie ludzi nasze władze zapraszają do Sejmu. Takim ludziom pozwalają orgnizować uroczystości w sercu poskiej demokracji. A my im na to pozwalamy. Potem się dziwimy, że na świecie nas nie szanują, skoro sami siebie nie umiemy szanować. Gorzej, pozwalamy na siebie pluć i mówimy, że to deszcz pada.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *